Menu

Follow your dreams

Piszę o swoich idolach.Nie które z tych historii chciałabym przeżyc.Piszę bo to kocham !

Ally Valentine/Styles...Znowu o nas piszą. Rozd.6 cz.2 :) !

zafascynowanaa

 

1.** Ally **

Harry to cudowny facet dobrze wybrałam.

Przygotował tak niezwykłe weselę i ten miesiąc miodowy na Hawajach strzał w dziesiątkę !

Z niego taki flirciarz,romantyk i uwodziciel,że nie potrafię oprzeć się jego zalotom...

-Harry spójrz.-Podeszłam do niego i rzuciłam 3gazety na stół.

-No co? Gazety i ? -Spojrzał dziwnie.

-No znowu o nas piszą. -Uśmiechnęłam się.-Tutaj piszę,że ukrywaliśmy swój związek przez 3lata nie potrzebnie bo staliśmy się najsłodszą parą roku !

-Natomiast tu piszą,że dobraliśmy się pasujemy do siebie jak dwie krople wody.

 

2.-A tu...,że o nas coraz głośniej w mediach i gazetach zapraszają nas na wywiady i sesje ! -Objęłam go i cmoknęłam w policzek.

-Na razie mam miesiąc miodowy,żadne media mnie nie obchodzą. Chodź dziś idziemy do baru ! Z okazji Twoich urodzin ! Trzeba zaszaleć mała !-Wziął mnie na ręce i zakręcił w kółko.

-To ja mam dziś urodziny ? -Nie pamiętałam.

-Tak 21 ! Ty staruszko.-Wybuchł śmiechem,a ja pacnęłam go poduchą.

-Też tyle masz ! A ja za starą się nie uważam.-Uśmiechnęłam się i wzięłam go pod pachę Hazz zaprowadził mnie do barku.

Naprawdę dużo wypiliśmy !

 

3.Droga do domu dłużyła się i dłużyła.

Zadzwoniliśmy po taxi i dopiero te odwiozło nas do domu.

Byłam wykończona cały czas tańczyliśmy a głowa przez alkohol już mi pękała.

Harry wziął mnie na ręce i pomógł mi się przebrać w piżamę.

Był mniej napity niż ja.

4.Obudziłam się o 8;00 nic nie pamiętałam z wczorajszego dnia...

Głowa mnie bolała,że nie mogłam się podnieść !

-Boli główka?-Szepnął Harry i cmoknął mnie w policzek.

-Strasznie boli..-Zrobiłam smutną minkę.

-Zrobię Ci herbatkę i zaraz przyniosę tabletkę.-Uśmiechnął się i powoli podniósł z łóżka.

Nie wytrzymywałam myślałam,ze zaraz rozsadzi mi głowę!

I jeszcze te światło z okna masakra !

-Proszę kochanie...-Postawił na stoliku herbatę i dał mi tabletkę.

-Harry możesz zasunąć ...-Wskazałam na okno.

-Tak jasne..-Szybko zasunął zasłonki.-Oj kac wielki widzę..-Zaśmiał się.

-Harry proszę ...Cicho!-Zwijałam się z bólu czułam jakby tysiąc młotów waliło mi w głowę.

-Idę się ogarnąć leż sobie słonko...-Pogłaskał mnie po włosach.

Pokiwałam głową i przykryłam się po uszy.

-Jezu no proszę główko przestań już boleć !-Zaczęłam krzyczeć i nawalać poduszką o podłogę.

Podniosłam się i poszłam do łazienki.

Nic nie widziałam przed oczami miałam wielką mgłę...

szłam na oślep przesuwając ręką po ścianie.

Podeszłam do kibla ukucnęłam przed nim i zaczęłam wymiotować.

Czułam się tak źle,że masakra i to niby kac ?!

O już nigdy tak się nie upiję.

5.

Harry aż się opluł pastą gdy mnie zobaczył.

-Ally w porządku?-Zgarnął mi włosy i związał w kucyk.

-Ale mi niedobrze... ! -Skrzywiłam się.

-Za dużo wczoraj wypiłaś przejdzie Ci... Połóż się i zdrzemnij.-Przytulił mnie i zaniósł na łóżko.

Minęło półtora tygodnia nadal miałam wymioty nie wiem co się dzieje !

-Harry !-Zawołałam go a ten szybko wszedł do mnie do łazienki.

-Co jest? -Spojrzał.

-Czy ja przytyłam? -Zerknęłam w lusterko a ten przeleciał mnie wzrokiem.

-Nie jest super …!-Uśmiechnął się.

-Oj ale popatrz dokładniej !-Znowu spojrzał.

-Ally wszystko jest okej jesteś chuda,zgrabna,śliczna i w ogólę cud,miód i orzeszki !-Przytulił mnie.

-Bo...Wiesz...okres mi się spóźnia i te wymioty...Hazz to nie normalne nie ? -Skrzywiłam się.

-No to już nie normalne...-Poprawił włosy.

-A jeśli ...eh nie ważne.-Uśmiechnęłam się.

Harry poszedł zaparzyć kawę a ja nadal gapiłam się w lustro.

6.

© Follow your dreams
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci